Tereny Poza Watahą > Dżungla

Dżungla

<< < (411/525) > >>

Roxi:
Rzuciłam kulą w Liuy'a i wyszłam.

Kamikadze:
Nowy dzień nastał. Młoda wadera wędrowała już jakieś dwa tygodnie. Weszła do dżungli i rozejrzała się. Węsząc uniosła prawą łapę do góry, po chwili zaś opuściła ją. Czuła tutaj jakieś wilki, ale nigdzie nie czuła znanego jej zapachu. Machnęła smętnie ogonem i usiadła pod jakimś drzewem.

Lajna:
Weszłam.
-DObra zamknij japę!
-No ale...
-Idź spać!
-Dobraaa-powiedział smętnie.
-W końcu cisza-odetchnęłam z ulgą

Kamikadze:
Usłyszała coś. Podniosła się i wyprostowała się dumnie. Zaczęła iść w stronę dźwięku.. Machnęła ogonem i ujrzała jakąś waderę. Przekrzywiła łebek.

Arser:
Kopia wszedła...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej