Tereny Poza Watahą > Dżungla

Dżungla

<< < (416/525) > >>

Kamikadze:
- Nie płacz.. - powiedziała, tak jakoś.

Lajna:
Spojrzałam na nią.
-P..Przypominasz mi River-szepnęłam. A łzy zaczęły się cisnąć mi na oczy.

Kamikadze:
- Jak będziesz płakać, to się obrażę!

Lajna:
-Nie będziesz mi rozkazywać szczeniaku-warknęłam

Kamikadze:
Westchnęła. Odeszła od niej i zaczęła iść przed siebie. W głowie brzmiała jej dziwna pieśń.
- Loneliness in spite of the heart.
Loneliness despite universal happiness.
Loneliness - nights in separate places
Loneliness, when we look at other skies. - zanuciła cicho, bardzo cicho.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej