Tereny Poza Watahą > Dżungla
Dżungla
Kamikadze:
- Nie płacz.. - powiedziała, tak jakoś.
Lajna:
Spojrzałam na nią.
-P..Przypominasz mi River-szepnęłam. A łzy zaczęły się cisnąć mi na oczy.
Kamikadze:
- Jak będziesz płakać, to się obrażę!
Lajna:
-Nie będziesz mi rozkazywać szczeniaku-warknęłam
Kamikadze:
Westchnęła. Odeszła od niej i zaczęła iść przed siebie. W głowie brzmiała jej dziwna pieśń.
- Loneliness in spite of the heart.
Loneliness despite universal happiness.
Loneliness - nights in separate places
Loneliness, when we look at other skies. - zanuciła cicho, bardzo cicho.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej