Tereny Poza Watahą > Dżungla
Dżungla
Lajna:
-Uuuuuu... Ale nudno-powiedziałam
Lajna:
zaczęłam się kołysać
Lajna:
Wyszłam
Demon:
Wbiegłem szczęśliwy i ruszyłem przed siebie.
Demon:
Ominąłem już wodospad i zakątek z dywanu z paproci...burza wszędzie panowała i czułem się jak w raju.
Ujrzałem tygryska
-O jakie biedactwo...kici kici zmokło - zaśmiałem się widząc wściekłego potężnego tygrysa siedzącego pod drzewem.
-O nie grzeczna kicia...siad kotku..hahahah - powiedziałem widząc wściekłe ślepia tygrysa, któremu nie przypadłem.
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej