Tereny Poza Watahą > Góry

Góry

<< < (147/274) > >>

Verena:
- Wiecie, chyba już pójdę. Śpiąąąca się robię.
Ziewnęłam, uśmiechnęłam się do wszystkich i poszłam do domu.

-----------------------------------------
Idę na spacer, będę za ok. godzinę. Bye!

Księżyc:
Opuściłem głowę.

Arser:
- wYŚPIJ SIĘ JUTRO WYŚCIK -wYKRZYCZAL ZA NIĄ !
-------------------------------
OK

Fiora:
Usiadłam i uważnie przyglądałam się basiorowi.

Jeida:
- Nie będzie na treningu... - mruknęła rozczarowana
- Ari... mi ludzie zabrali wszystko... zniszczyli całe życie...
- O Fiora! - zobaczyłam waderkę - Chodź tutaj! - zawołałam przyjaźnie

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej