Tereny Poza Watahą > Góry
Góry
Verena:
- Wiecie, chyba już pójdę. Śpiąąąca się robię.
Ziewnęłam, uśmiechnęłam się do wszystkich i poszłam do domu.
-----------------------------------------
Idę na spacer, będę za ok. godzinę. Bye!
Księżyc:
Opuściłem głowę.
Arser:
- wYŚPIJ SIĘ JUTRO WYŚCIK -wYKRZYCZAL ZA NIĄ !
-------------------------------
OK
Fiora:
Usiadłam i uważnie przyglądałam się basiorowi.
Jeida:
- Nie będzie na treningu... - mruknęła rozczarowana
- Ari... mi ludzie zabrali wszystko... zniszczyli całe życie...
- O Fiora! - zobaczyłam waderkę - Chodź tutaj! - zawołałam przyjaźnie
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej