Tereny Poza Watahą > Góry

Góry

<< < (154/274) > >>

Księżyc:
-Ale żyłaś wolna, a ja ... Byłem zamknięty, aby walczyć.

Verena:
Przeniosłam zaciekawiony wzrok na Księżyca.
- Nie wiedziałam... - pokręciłam głową.

Księżyc:
-Nawet się nie urodziłem. Nigdy. - mruknąłem pod nosem.

Jeida:
- Prestancie gadac o pzeszlosci - mruknelam poirytowana

Verena:
Coraz mniej rozumiałam.
- Nie urodziłeś się?...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej