Tereny Poza Watahą > Dżungla

Dżungla

<< < (420/525) > >>

Kamikadze:
Ziewnęła. Położyła się.
- Ja cem do mamy.. - powiedziała cicho..

Lajna:
Westchnęłam.
-Rzeka cicha i młoda,
 Rzeka wolna i cudowna
 Płynąca niosąc zabierając ze sobą wszystkie smutki...
 Zmywająca łzy, ból i cierpienie..
 Oczyszczająca nas...
 Rzeko.. czemuż to taka jesteś?
 Taka cudowna... i tajemnicza?

Kamikadze:
Nadal myślała. Potrząsnęła łbem. Przecież.. wtedy.. to ona była River!
- WIEM! - krzyknęła nagle.

Lajna:
-Ale co?-spytam.
-River... To ty?

Kamikadze:
- Tak.. chy-chyba...

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

[*] Poprzednia strona

Odpowiedz

Idź do wersji pełnej