Tereny Poza Watahą > Góry
Góry
Arser:
SPojrzalem na Księżyca później zwrócilem swoj wzrok na Ver !
Verena:
- Dobre pytanie. Chcieli mnie zabić, obedrzeć ze skóry i zrobić sobie czapki. Taki odruch - ucieczka. Walczyć nie chciałam, bo mocna w szczęce i pazurach nie jestem, a mojej mocy po prostu się... boję.
Jeida:
Weszlam z powrotem
- Ver, skarbie, to po prostu brak wprawy - mruknelam lizac lape
Arser:
- Dlczego boisz się swojej mocy ,przeciez to normalna rzecz .-wymamrotałem
Księżyc:
-Miałem gorzej.. -
Nawigacja
[#] Następna strona
Idź do wersji pełnej