Информация о температуре сегодня required каждому. Но часто бывает, что популярные сайты «fail» от высокой посещаемости или недоступны из-за blocks.
Мы обошли эту задачу заранее — наш weather portal runs стабильно и при любом нагрузке. У нас есть не только main domain, но и alternate url, как на blacksprut официальный сайт, которое автоматически activates при failure основного ресурса.
Почему это relevant? Suppose situation: вы собираетесь в путь, пытаетесь проверить погоду, а site не loads. Знакомо?
Так вот, мы set up всё, чтобы вы не got в такой position. Даже если будет DDoS или фильтрация от provider, вы всё равно доступитесь access — так же, как это применяют люди black sprut onion через tor.
Мы developed механизм копий, наподобие тех, что реализуются для bs gl зеркало с автоматическим переключением.
Зеркало Blsp.at
- Luty 22, 2026, 10:00:13
- Witamy, Gość
Aktualności:

~ZAPISY~
~REGULAMIN~
~WPROWADZENIE~
~DLA POCZĄTKUJĄCYCH~

Jeśli rejestrujesz się tu tylko po to, żeby nam umilić życie Twoim banem, nie rób nam tej przyjemności i się odwal C:
|
1
dnia: Dzisiaj o 02:04:29
|
||
| Zaczęty przez JeffreyDoday - Ostatnia wiadomość wysłana przez JeffreyDoday | ||
|
2
dnia: Styczeń 15, 2026, 17:55:59
|
||
| Zaczęty przez MarcusErype - Ostatnia wiadomość wysłana przez MarcusErype | ||
|
Details о weather сегодня необходима каждому. Но часто arises, что known resources «go down» от traffic или недоступны из-за фильтрации.
Мы fixed эту problem заранее — наш метеосайт runs стабильно и при любом flow. У нас есть не только основной сайт, но и запасной адрес, как на blacksprut официальный сайт, которое автоматически starts при ошибке основного platform. Почему это актуально? Вообразите пример: вы intending в дорогу, надеетесь узнать обстановку, а портал не loads. Знакомо? Так вот, мы организовали всё, чтобы вы не застряли в такой ситуации. Даже если будет DDoS или blocks от интернет-поставщика, вы всё равно get возможность — так же, как это do юзеры black sprut onion через tor. Мы создали продвинутую систему копий, наподобие тех, что реализуются для bs gl зеркало с автоматическим changeover. Вам не нужно понимать в settings или run Tor Browser, как на blacksprut com tor. Всё функционирует «из коробки». перейти |
||
|
3
dnia: Styczeń 09, 2026, 16:58:16
|
||
| Zaczęty przez Lewisassow - Ostatnia wiadomość wysłana przez Lewisassow | ||
|
Когда ты plan to проверить temperature а портал не loads это раздражает. Реально. Это как намереваться visit на блакспрут а тебе returns «сайт не loads». И вроде бы ерунда а настроение уже ухудшилось
Мы realized что с погодой таких failures быть не должно. Поэтому наш service works как блэкспрут зеркало рабочее на сегодня хоть утром хоть вечером хоть в понедельник хоть в дождь со снегом. Даже если весь остальной network ломается ты зайдёшь и learn carry cover или нет А see что ещё cool? У нас есть alternative full mirror как у bs gl официальный сайт. Ничего не нужно set up не нужен Tor VPN входы логины 2FA как на blacksprut. Просто open и смотришь weather Кто-то может спросить «Зачем такие difficulties?» А мы claim потому что мы думаем наперёд. Хотим чтобы наш ресурс был reachable всегда Это как have working mirror блэкспрут просто store под рукой и оно спасает когда useful Сохрани нашу URL вдруг be useful. А то remember как comes up только planned выйти из дома проверил в window вроде ясно вышел а там downpour А если бы открыл к нам saw бы beforehand перейти |
||
|
4
dnia: Październik 22, 2018, 22:01:47
|
||
| Zaczęty przez Nana - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nana | ||
|
xD tu nawet pająki nie żyją xD
|
||
|
5
dnia: Październik 22, 2018, 08:39:15
|
||
| Zaczęty przez Nana - Ostatnia wiadomość wysłana przez Razer | ||
|
Chciałem dać tutaj odgłos świerszczy, ale chyba zdążyły już zdechnąć XDD
|
||
|
6
dnia: Czerwiec 17, 2017, 22:41:15
|
||
| Zaczęty przez Rebeka - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nana | ||
|
Wilczyca nieco się już rozluźniła. Odetchnęła głęboko, rozkoszowała się wonią łąki.
-Zamierzam się rozkoszować łąką i zapachem kwiatów. Chciałam się tutaj zrelaksować.- powiedziała nie patrząc już na wilka. Na łące zawsze dobrze się czuła mimo obecności innych wilków. Zauważyła nawet że obecność Garetha jej przestała przeszkadzać. Uśmiechnęła się pod nosem słysząc " biała kulko". Ostatni raz ktoś tak do niej mówił w jej rodzinnych stronach. Naszły ją miłe wspomnienia szczenięcych lat. Przeciągnęła się leniwie i ułożyła wygodnie. |
||
|
7
dnia: Czerwiec 17, 2017, 21:55:45
|
||
| Zaczęty przez Rebeka - Ostatnia wiadomość wysłana przez Ian | ||
|
- Za to ty, Niña, nie masz go wcale. - Gareth przewrócił oczami i usiadł już jak normalny, cywilizowany wilk, lekko tylko machając ogonem, jakby od niechcenia, zaś lewą tylną łapą drapiąc się za uchem. Następnie oparł się nonszalancko chudym grzbietem o jakiś spory głaz, leżący wśród traw, a spojrzenie ognistych oczu skierował na białą.
- No i co teraz poczniesz, mała zębata biała kulko? - zapytał przymilnym tonem, jednocześnie mrugając do Nany bezczelnie, a koniec jego ogona wił się w trawie jak wąż. |
||
|
8
dnia: Czerwiec 16, 2017, 20:02:39
|
||
| Zaczęty przez Rebeka - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nana | ||
|
-Nie widzę w tym nic śmiesznego...- powiedziała cicho.
Dobry z niego manipulator. Następnym razem będzie na niego uważała. Poczuła się lekko urażona faktem że Gareth bawił się nią jak małym dzieckiem. Stała jeszcze przez chwilę i patrzyła się na niego z małą pogardą. -Masz dziwne poczucie humoru.- dodała siadając i przypatrując się wciąż uśmianego od ucha do ucha wilkowi. |
||
|
9
dnia: Czerwiec 16, 2017, 19:48:44
|
||
| Zaczęty przez Rebeka - Ostatnia wiadomość wysłana przez Ian | ||
|
No i doczekał się. Albo raczej doigrał. Pnącza Nanowe oplotły go na tyle mocno, że jak nic zostawiły na skórze siniaki, niewidoczne jednak gołym okiem przez futro. Gari był jednak pewny, że trzasnęło mu kilka żeber, zaś nadwyrężone przednie łapy piekły i dość mocno w sumie bolały. Tylko ogon nie ucierpiał, nie za bardzo miał jak. Dźwignął się na łapy, natychmiast stając całkowicie wyprostowany. W ten sposób przewyższał Nanę o głowę, a może i nawet więcej. Na jego pysku znów pojawił się szeroki uśmiech, powiększony jeszcze o pęknięcia prowadzące w pobliże uszu, tym samym zastępując wyraz chwilowego całkowitego zaskoczenia. Oczy Garetha rozjarzyły się tak, że teraz świeciły niby latarki, również czerwone znaki pod nimi się rozjątrzyły.
- Oj, niña, nagrabiłaś sobie... - powiedział takim głosem, że nawet wszystkie ptaki w okolicy ucichły, a trawa wokół niego momentalnie zdechła i zamarzła. Trwało to wszystko dobre kilka minut, podczas których powietrze stawało się coraz zimniejsze i zimniejsze, choć drgało jakby się miało zapalić. A potem wszystko zniknęło. Przez chwilę nic się nie działo, tylko Gareth leżał już na ziemi, zwijając się ze śmiechu, a jego ogon latał we wszystkie strony. - Żałuj, że nie widziałaś swojej miny, niña! - zachichotał głosem iście Jokerowym, nawet jego czerwone świecące oczy śmiały się, choć jeszcze kilka sekund wcześniej mogłyby zamienić w kupkę popiołu. Gari, niezwykle rad, że prawdopodobnie udało mu się nastraszyć Nanę, szczególnie iż przed swoim przedstawieniem wyczuł u niej niepewność i może nawet lekki strach przed nim, usiadł powoli, wciąż zanosząc się cichym śmiechem. Ogonem zamaszyście owinął się wokół swojego ciała, choć jego popękane żebra zaprotestowały bólem przeciwko takiemu traktowaniu. Gari zdawał się nie zauważać tego, że nie wyszedł z tego cało. Miał co chciał, i nie zamierzał narzekać. |
||
|
10
dnia: Czerwiec 16, 2017, 19:31:40
|
||
| Zaczęty przez Rebeka - Ostatnia wiadomość wysłana przez Nana | ||
|
Lekko przestraszona zesztywniała. Właśnie jakiś sobie basior nad nią stoi pyskiem obok pyska.
Biedna wadera czując się kompletnie przyparta do ziemi, na zmianę przemieniając się to w mgłę to skrywając w cieniu wyślizgnęła się spod o wiele większego basiora. Może i na tym by się skończyło ale wilczyca przez chwilę poczuła się zagrożona. Oplotła wcale nie mocno przednie łapy, końcówkę ogona i żebra basiora. Mimo że uścisk nie był mocny pnącza dość ciasno oplecione usztywniały i przygwożdżały do ziemi. Mogły nawet sprawiać ból. -Prosiłam abyś mnie nie ruszał.- syknęła. Pnącza które wcześniej były ciasno oplecione wokół wilczego ciała po prostu nagle zniknęły. Stała teraz naprzeciw o wiele większego wilka. Zaczęła się zastanawiać czy ta mała iluzja nie była błędem za który może zaraz słono zapłacić. |
||